Wiecie jak to jest, co nie? Inni też walczą, z gąszczem przepisów, ze zrozumieniem regulaminów
I wszyscy padają jak muchy na I N T E R P R E T A C J I (przekleństwo humanistów zaraz obok relatywizmu i kontekstowości)
Przegrani ostatnich dni:
1. Ministerstwo najwyższe wymyśliło romantyczne nazwy programów (np. HARMONIA, OPUS itp.)*, a kolejne ich edycje są oznaczone kolejnymi cyframi arabskimi (np. 1, 2, 3 itp.)
---> zapytanie interpretacyjne: "czy HARMONIA 4 oznacza, iż finansowane są tylko 4 projekty?"
2. Każdy z tych programów ma inną specyfike (np. innowacyjne, tradycyjne, narodowe, podprogowe itp.)
---> zapytanie interpretacyjne: "czy jak grant ma być międzynarodowy, to oznacza to, że ma być międzynarodowy temat?"
* czekam na BEMOL i KRZYŻYK
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz